W pizdu z tymi koleżankami!

Znacie to na pewno. Budzicie się rano w świetnym humorze, bo słoneczko świeci, wszystko się pięknie układa. Zadowolenie z życia aż wycieka wam uszami, robicie sobie pyszną kawkę, kszątacie się po domu nucąc coś wesołego pod nosem, aż w końcu postanawiacie usiąść do komputera. Sprawdzić pocztę, serwisy społecznościowe, czy zrobić cokolwiek innego.
I wtedy nagle odzywa się ona. Koleżanka.

WPIS PRZENIESIONY TUTAJ